Święta z jajem na poważnie

Zbliżają się Święta.. Czas zadumy nad życiem własnym i Chrystusowym.

Wielki tydzień i poprzedzająca go Niedziela Palmowa daje czas na zastanowienie, nad rozliczeniem własnego życia, postępowania. Dla ludzi, którzy wierzą w Boga - ten czas jest czasem do prawdziwej zadumy, do uczczenia tego, co zrobił dla nas Chrystus.

I ja też do tej zadumy dołączam... Może nie jestem bez grzechu  ale staram się żyć prawo. Nie jestem głucha na błagania o pomoc i zawsze staram się - w miarę możliwości - pomóc. Nie brak mi oczywiście zołzowatości, o którą zadbali ludzie napotkani na mojej drodze. Bo to ludzie kształtują nasz charakter, nie tylko rodzice, ale ludzie i społeczeństwo w ogóle.

Przez czterdzieści dni starałam się pościć - mniej lub bardziej - starałam się. Moje Święta będą urzeczywistnieniem tego, co mam, co mi pozostało w tym ziemskim żywocie.

Jaja jako symbol ciała Chrystusa, koszyczek ze strawą Świąteczną i kilka dni wypełnionych czekaniem; czekaniem na śmierć i zmartwychwstanie.

Swoją drogą rozważania na temat religii (jakiejkolwiek) są dość odważnym tematem. Zawsze znajdą się zarówno zwolennicy jak i przeciwnicy założonych teorii. Fakt jest natomiast jeden - trzeba mieć w co wierzyć, bo jak się nie wierzy, to nie ma się wartości, a jak nie ma się wartości, to jest się nikim...





A przy okazji zbliżających się Świąt - wszystkim czytelnikom życzę:


Komentarze