O Kacperku i Wróżce Warzywniczce...

Każdego ranka, gdy słońce wstawało
Mały Kacperek warzyw zjadał mało
Każdego południa, gdy najcieplej było
U Kacperka na talerzu warzyw nie było
Każdego wieczora, gdy już księżyc wschodził
Mały Kacperek na warzywa marudził
Rodzice zatroskani zwrócili się do wróżki
Takiej co uczy jeść warzywa wszystkie maluszki
Wróżka szybko przyszła
Różdżką czarowała
I piękne obrazki w warzywach powycinała
Teraz Kacperek chętnie warzywa zjada
I cała rodzina jest z tego rada


Taki poranny wierszyk o niejadkach warzywnych... ;)

Komentarze