FILOZOFIA PIENIĄDZA

Definicja pieniądza:  „Pieniądzem jest każdy środek wymiany, który jest powszechnie przyjmowany jako zapłata w transakcjach gospodarczych” (Encyklopedia Biznesu Tom I, Fundacja Innowacja 1995).
Prawnym środkiem płatniczym są tzw. bilety banku centralnego (potocznie nazywane pieniędzmi).  Za pieniądz uznaje się również depozyty. są one szeroko wykorzystywane w obrocie bezgotówkowym na zasadach dłużnik-wierzyciel (tzw. depozyty a vista – zwrotne na każde żądanie). Nie uznaje się za pieniądz depozytów terminowych i wkładów oszczędnościowych, gdyż kłócą się one z charakterem pieniądza, który jest narzędziem płatniczym, a nie dochodowym, a także z płynnością, która dla pieniądza ma fundamentalne znaczenie.
Pieniądz pełni w gospodarce trzy podstawowe funkcje – jest miernikiem wartości, środkiem płatniczym oraz pełni funkcję środka przechowywania wartości („służy utrzymaniu siły nabywczej od momentu osiągnięcia przychodu do momentu wydatkowania pieniądza na jakikolwiek cel” – Encyklopedia Biznesu – j.w.).
W odczuciu wielu, pieniądz oznacza poświęcenie, które przewyższa jego wartość.
A gdyby tak zostawić tylko jedną funkcję pieniądza: funkcję miernika wartości?
Obecnie mają miejsce sytuacje, w których brak pieniędzy rodzi destrukcyjne zachowania, zabiera rodzicom dzieci, ludziom domy i możliwość normalnej egzystencji. Niedostosowana do potrzeb polityka socjalna pomaga ludziom, którzy tej pomocy nierzadko w ogóle nie potrzebują (Przykład 1: szansę na otrzymanie mieszkania mają rodziny, w których występuje patologia, problemy alkoholowe, rozbite rodziny, rodziny wielodzietne. Osoby bez tych atrybutów nie dostaną mieszkania. Przykład 2: alkoholik dostaje pieniądze, z których nie musi się rozliczać. Otrzymuje je, bo ma pożądany problem, ale nikt nie kieruje go i nie dopilnowuje, by zaczął leczenie. On dostaje pieniądze na alkohol, a samotna matka otrzyma odpowiedź odmowną z wyjaśnieniem, iż pieniędzy w kasie Ośrodka Pomocy Społecznej zabrakło).
Społeczeństwo oparte na wiedzy (w takiej epoce teraz żyjemy) to w teorii - społeczeństwo, które stać na korzystanie z dostępu do wiedzy i wszelkich nowinek, w praktyce – tylko niektórzy mogą korzystać w pełni z tego, co oferuje im rynek.
Poprawy warunków bytowych szukamy za granicą, co prowadzi do długotrwałej rozłąki, często już nie do odbudowania, między partnerami czy rodziną. Rozdzielanie rodzin z tego tytułu już nikogo nie dziwi. Rodzimi pracodawcy mają nam do zaoferowania coraz częściej nienormowany, często wyższy niż ośmiogodzinny, dzień pracy co, w połączeniu z dojazdami do niej prowadzi  także do ograniczania czasu spędzanego z rodziną. Prowadzenie działalności zarobkowej na własny rachunek wiąże się również z olbrzymimi nakładami finansowymi, co dla niektórych jest barierą nie do pokonania.
Brak czasu na spotkania kurtuazyjne(towarzyskie) sprawia, że ludzie nie potrafią żyć w społeczeństwie, nie znają problemów otoczenia i nie chcą angażować się w ewentualną poprawę sytuacji. Brak czasu to również stres, a wraz z nim rozgoryczenie z sytuacji, w której jesteśmy. Rosnąca frustracja powoduje często destrukcję osobistą i rodzinną oraz nasilenie chorób psychicznych (manie, depresje, nerwice, zaburzenia odżywiania, inne zaburzenia mózgu). Ponadto brak czasu rodziców sprawia, że wzrasta patologia u dzieci, które nie są dostatecznie pilnowane albo brane są pod opiekę przez osoby mające na nie zły wpływ. Dzieci i młodzież dzięki temu ma łatwiejszy „wstęp” do środowisk patologicznych, nietrudno także spotkać dzieci żyjące na granicy prawa albo w ogóle działające bezprawnie.
Także rozwody i rozpady związków partnerskich są związane z niedostatecznym poświęcaniem czasu drugiej osobie bądź notorycznym brakiem partnera w domu. Pośrednio są związane również z brakiem pieniędzy (zwłaszcza w związkach, kiedy jedno z rodziców opiekuje się dzieckiem – takie osoby nie mają często możliwości zarobku, są uzależnione od zarobków partnera, co bywa frustrujące czasem dla obu stron).
Tak czy inaczej brniemy do sytuacji, kiedy pieniądz będzie tak trudno dostępny, że przestanie być środkiem płatniczym, a powróci do łask tzw. wymiana barterowa. Takie rozwiązanie oferują na mniejszą skalę niewielkie zrzeszenia ludzi: np. osiedla. Handel wymienny ma korzystny wpływ na zagrożenia, które stwarza pieniądz. Dzięki niemu można zauważyć poprawę stosunków społecznych i relacji międzyludzkich w najbliższym środowisku, zaznajomienie się z problemami otoczenia i możliwościami wyjścia z nich, lepsze relacje z rodziną- dopilnowane dzieci (np. przez sąsiada, którego się zna), sąsiedzka (a w przyszłości może nawet ogólnokrajowa) pomoc socjalna i egzystencjonalna, lepszy dostęp do wiedzy i nowinek technicznych, a dzięki temu realna szansa na zmniejszenie emigracji i poprawę jakości życia i bycia.

Filozofia pieniądza dąży do samozagłady, a historia znów zatacza koło – dając szansę barterowi: usługa-usługa, rzecz-rzecz, usługa-rzecz.

Komentarze