KOLEJNE OPOWIADANIE ŻYCIOWEJ NIEDOJDY

Wczoraj spadł u mnie pierwszy śnieg. Można go nazwać śniegiem, bo przez jakiś czas utrzymywał się, tworząc mini zaspy na poręczy balkonu czy dachach samochodów.

Wczoraj też doszłam do pewnych wniosków, związanych z moim życiem prywatnym (jak zapewne zauważyliście ostatnio rzadziej piszę - to z tego powodu). W efekcie moich przemyśleń - zdałam sobie sprawę, że dawno nie publikowałam żadnego opowiadania dla Was - drodzy Czytelnicy. A skoro lubicie je czytać, to umilę Wam ten przedświąteczny czas - lekkimi "obyczajowymi" wpisami ;))

Pierwotnie tytuł brzmiał: "Życie po rozwodzie - tragedia czy uśmiech losu", ale ewoluował i zmienił się na: "Decyzje życiowe". Przyznam, że ten tytuł bardziej pasuje także do drugiej części mojego opowiadania.

Pierwszy "odcinek" postaram się opublikować jeszcze dziś.

A w między czasie - zapraszam na innego mojego bloga: http://lifeissongs.blogspot.com/

Fragment WSTĘPU:
"... Nie znajdziecie tutaj systematycznego sprawozdania z dnia, nie znajdziecie tutaj informacji o mojej sytuacji życiowej. Znajdziecie natomiast momenty uchwycone w muzykę, emocje zaklęte w słowach i wszystko co pozwoli Wam się trochę zrelaksować lub pomyśleć... (o czymś)...."

Komentarze

  1. Wstęp ostrzy apetyt na więcej:)

    http://www.arp.waw.pl/seg1.html

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zachęcam do czytania w takim razie :)

      Usuń
    2. Warto było czekać:D

      http://www.bezbarwny.pl

      Usuń
    3. Oj czy aż tak warto, momentami niedopracowane, ale zamysł jest fajny:)

      http://meblestalowe.pl/meble_do_szatni.html

      Usuń
    4. I własnie o to chodziło, żeby nie było dopracowane... Luźne myśli bohaterki ;)

      Usuń
  2. Luźne myśli, ważne żeby było szczere:)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Pamiętaj, że "hejtowanie" niczemu nie służy ;)