ŁADNE DZIEWCZYNY MAJĄ ŁATWIEJ?

Panuje przekonanie, że ładna dziewczyna ma w życiu lepiej, łatwiej. Postanowiłam to sprawdzić i wnioski mnie niestety poraziły.


W kobiecym gronie, ładne dziewczyny uważa się za konkurencję i robi wszystko, by im podciąć skrzydła. Mężczyźni ładne dziewczyny mają za puste, dmuchane lale.


Skąd się to bierze?
Prawdopodobnie z kompleksów obu płci.


Każdy ma jakieś inne wartości, ale zwykle mówi się, że jak dziewczyna ładna, to zapewne głupia. Po co się w takim razie silić na jakieś bardziej wzniosłe cele? Po co rozmawiać na jakieś wartościowsze tematy niż seks i zakupy?


Ładna dziewczyna w związku jest na straconej pozycji, bo albo trafia na zazdrośnika albo na takiego, który uważa się za mądrzejszego od niej i sprzedaje jej "farmazony", w które myśli, że ona wierzy. Czasem są to tak głupie tezy, że facet sam się dziwi, jak coś tak głupiego można wymyślić, ale brnie, bo uważa, że nie ma sensu podejmować "trudniejszego" tematu.


W relacjach damsko-damskich też nie jest łatwiej. Kobiety zwykle zazdroszczą urody tej ładniejszej. Nie są w związku z tym wobec koleżanki szczere, zazdroszczą powodzenia, uważają, że ładna dziewczyna jest na pewno wyniosła i trzeba jej pokazać, gdzie jej miejsce. To podświadome działanie, ale często krzywdzące obie strony.


W związku z powyższym ładne dziewczyny często mają więcej kompleksów na swoim punkcie niż te brzydsze. Znacznie częściej załamują się, bo życie daje im bardziej w kość, bo wszystko oprócz urody muszą udowadniać (zwłaszcza swoją wartość i godność), bo oczekuje się od nich, że urodą mogą załatwić wszystko.


Otóż nie.

Komentarze