PRAWDZIWA HISTORIA

Był sobie mały, uśmiechnięty chłopczyk, o żywym usposobieniu i ciekawy świata. Uwielbiał samochody, akrobacje i swoje przedszkole.


Któregoś dnia przyszedł do niego "Złośliwiec" i wszystko zepsuł.


Zaczął od oka i wzroku... Chłopczyk musiał leżeć długimi godzinami pod kroplówkami z bardzo mocnymi lekami, przez które jego słuch się pogorszył, skóra zrobiła się blada i skłonna do siniaków, a na czole pojawiła się duża czerwona plama, która miała pozostać do końca życia. Chłopczyk nie miał już tyle sił, co do tej pory, szybciej się męczył i częściej przytulał do mamy, ale wciąż chciał walczyć ze "Złośliwcem".


Dalej uwielbiał samochody, ale teraz podobały mu się też transformersi (samochody-roboty), którzy walczyli ze złem, tak jak on walczył ze "Złośliwcem" i walczy do dziś....


Kochani, tym razem historia jest prawdziwa... Tym chłopczykiem jest mój syn...


Gdybyście chcieli nam jakoś pomóc, to możecie przekazując 1% podatku (szczegóły w załączonym plakacie), a jeśli chcecie pomóc w jakiś inny sposób - czekamy na kontakt... Adaś czeka. Z góry dziękuję w jego imieniu za okazaną pomoc i wsparcie.



Komentarze