InPost vs. Poczta Polska

Postanowiłam wysłać paczkę. Zależało mi na tym, by adresatka paczki mogła ją sobie odebrać sama i w dogodnym dla siebie momencie. Uznałam, że oferta InPostu jest wprost stworzona do moich wymagań. To przecież "tylko kilka prostych kroków"... Chodzenie w moim wieku już opanowałam, więc nie spodziewałam się, że akurat "te kroki" będą po tak stromych schodach. Chyba mam za krótkie nogi ;)




Zaczęło się od wyboru "nadaj paczkę". Oczywiście znalazłam niezbędną pomoc w tym temacie, ni w ząb jednak nie mogłam znaleźć, gdzie znajduje się na ich stronie ten cholerny przycisk "Nadaj". Znalazłam go gdzieś w "przesyłkach", ale niestety, żeby wybrać opcję kuriera, który ode mnie odbierze paczkę - musiałam się zarejestrować w jakimś Menedżerze...
Niestety mimo rejestracji - na stronie z poziomu telefonu (może mój telefon jest jakiś słaby?) nie mogłam wybrać punktu odbioru, mimo iż go wcześniej podałam. uznałam, że najlepiej będzie, jak pójdę do punktu, ale tu kolejne schody, bo (przemiłe - tak na marginesie) Panie powiedziały, że one paczek, które mają trafić do paczkomatów niestety nie przyjmują. Skierowały mnie do innego punktu (tam miała być niewielka szansa, że przyjmą paczkę ode mnie) i miło się pożegnały, dodając na koniec, że one zamierzają zrezygnować z InPostu (powód zachowam dla siebie).


Miałam do wyboru iść do owego punktu, żeby najprawdopodobniej odprawili mnie z kwitkiem (i to wcale nie kwitkiem z potwierdzeniem wysłania) albo iść do odległego o kilka kilometrów paczkomatu (dodam, że akcja rozgrywa się w Warszawie).


Psiocząc pod nosem, wstąpiłam na pocztę, którą miałam po drodze do punktu InPostu nr 2. Nadałam paczkę bez żadnych problemów na tzw. poste restante... I wilk syty i owca cała...


Po długich poszukiwaniach znalazłam opcję - "zwrot kosztów za niewykorzystaną etykietę" na stronie InPostu... Zobaczymy, czy chociaż z tym nie będzie problemów...

Komentarze

  1. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  2. W naszej firmie nadajemy sporo paczek Inpost za pośrednictwem oprogramowania Sendit. Sendit posiada integrację z wieloma znanymi kurierami w jednym miejscu co jest bardzo wygodne. Po nadaniu paczek, wysyłkę można w prosty sposób monitorować przy użyciu śledzenia przesyłek https://www.sendit.pl/sledzenie-przesylek. Po wpisaniu nr nadania uzyskujemy pełną informację o statusie przesyłki.

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Pamiętaj, że "hejtowanie" niczemu nie służy ;)