Moja mama zawsze tak mówiła. Do niedawna uważałam, że to bzdura i jej wymysł, żeby wytłumaczyć wieczny bałagan, ale teraz...
Zaczynam to rozumieć nieco inaczej. Nadal uważam, że nie należy tłumaczyć tym tekstem syfu w domu, ale dom to nasz azyl. Powinien być przytulny, ale głownie dla nas. Jeśli dobrze czujesz się wśród metalowych siatek, to rozwieś je na ścianach, ustaw jako przegrody albo podwieś pod sufitem. Jeśli lubisz ascetyczny minimalizm - zredukuj liczbę rzeczy i nie otaczaj się bibelotami.
Lubisz niekonwencjonalne rozwiązania? Wypróbuj je we własnej przestrzeni.
Spodobały mi się kiedyś płytki z nadrukiem domów. Niestety nigdzie nie mogłam ich znaleźć, więc postanowiłam zrobić obrazki sama. W ten sposób powstaje (bo wciąż jest w trakcie tworzenia) moje osobiste dzieło na ścianie w sypialni.
Lampa podwórkowa jest ozdobą salonu i wisi zamontowana na...boku szafy (i to krzywo - żeby zwracać uwagę). Nad blatem roboczym w kuchni przyklejam taśmą kartki z przepisami potraw, które często robię lub je lubię.
Zaczynam to rozumieć nieco inaczej. Nadal uważam, że nie należy tłumaczyć tym tekstem syfu w domu, ale dom to nasz azyl. Powinien być przytulny, ale głownie dla nas. Jeśli dobrze czujesz się wśród metalowych siatek, to rozwieś je na ścianach, ustaw jako przegrody albo podwieś pod sufitem. Jeśli lubisz ascetyczny minimalizm - zredukuj liczbę rzeczy i nie otaczaj się bibelotami.
Lubisz niekonwencjonalne rozwiązania? Wypróbuj je we własnej przestrzeni.
Spodobały mi się kiedyś płytki z nadrukiem domów. Niestety nigdzie nie mogłam ich znaleźć, więc postanowiłam zrobić obrazki sama. W ten sposób powstaje (bo wciąż jest w trakcie tworzenia) moje osobiste dzieło na ścianie w sypialni.
Lampa podwórkowa jest ozdobą salonu i wisi zamontowana na...boku szafy (i to krzywo - żeby zwracać uwagę). Nad blatem roboczym w kuchni przyklejam taśmą kartki z przepisami potraw, które często robię lub je lubię.
Nad głową w sypialni w ramce 3D trzymam kremy, mam swoją "szafę projektową", rozkładany stół własnej roboty, salon w kuchni a w przedpokoju garderobę. Mam jeszcze dziesiątki innych niebanalnych pomysłów w moim domu i dlatego jest on unikalny, bardzo osobisty i uwielbiam w nim być. To rzeczy, którymi się otaczamy tworzą domowy nastrój. Jeśli w twoim domu są rzeczy, których nie lubisz albo na których ci nie zależy, nie są w twoim stylu albo najzwyczajniej w świecie są popsute - twój dom będzie tylko hotelem, do którego przychodzisz tylko po to, by nie spać pod gołym niebem.
Apartamenty jak z folderu nie są ciekawe. Wyglądają schludnie, często zachwycają, ale niekiedy nie jesteśmy w stanie powiedzieć, co konkretnie przykuło naszą uwagę. Nie pamiętamy koloru dywanu czy szczegółów mebli i dodatków. Tam jest po prostu "ładnie" lub "ok". W domu, w którym ktoś indywidualnie się urządził - nie trudno ominąć charakterystyczne szczegóły. Pamiętamy, że stolik był obdrapany i blat spoczywał na komodzie zamiast na nogach. W łazience ktoś zamiast płytek położył okleinę, która - okazało się, że całkiem ciekawie wygląda. O spersonalizowanym mieszkaniu możemy powiedzieć więcej. I to niezależnie czy nam się ono podobało czy absolutnie nie.
Komentarze
Prześlij komentarz
Pamiętaj, że "hejtowanie" niczemu nie służy ;)