Po co głodówka przed dietą?

Zacznijmy od tego, że może nie do końca głodówka, ale zwykle radykalne zmniejszenie kaloryczności posiłków.

Chodzi o to, by oczyścić organizm, ale też... "wyzerować" bilans energetyczny (zazwyczaj na dietę przechodzą osoby, które muszą zrzucić kilka kilogramów i o tych dziś będzie mowa).
Jeśli tego nie zrobimy, zamiast chudnąć, możemy dalej tyć (!)

Taka kuracja - nazwijmy ją - oczyszczająca trwa około tygodnia (jeśli poprosicie o pomoc dietetyka, czas ten może ulec zmianie i często ulega ;))
Jeśli zaczniecie z ujemnym bilansem, dieta działa lepiej. Trzeba jednak uważać, żeby nie przesadzić.

Długotrwałe utrzymywanie ujemnego bilansu grozi nawet śmiercią! Wszystko trzeba robić z głową. Wprawdzie słyszałam o osobach, żywiących się energią słoneczną, niemniej jednak proponuję nieco mniej restrykcyjny sposób odżywiania ;)

Od czego zacząć?

1. Należy zważyć się i zmierzyć.
Przy okazji możecie dowiedzieć się co nie co o swojej figurze (np. jeśli różnica obwodu ramion do obwodu bioder przekracza 5% obwodu bioder - nie macie figury gruszki, macie szerokie ramiona i należy poszerzać biodra, inne obliczenie: obwód w pasie o 25% mniejszy niż obwód w biodrach i ramionach oznacza, że jesteście klepsydrą - gratulacje, możecie nosić właściwie wszystko, więc wyrzućcie workowate stroje :))
Wracając jednak do tematu. Pomiary są ważne. Dzięki nim można ustalić, czy nadwaga jest, czy jej nie ma. Jeśli jest - jakiego rodzaju jest to otyłość. W idealnej sytuacji - można zrobić sobie także kompleksowe badania krwi i sprawdzić, czy nie mamy gdzieniegdzie jakiś niedoborów.
Załóżmy, że już wszystko macie, a więc czas na punkt nr 2.

2. Przechodzimy do obliczeń. Swoją wagę mnożycie x10, a następnie dzielicie na 2. Jeśli ważysz 60kg, to 60x10/2= 600/2=300. To jest waga porcji w gramach, którą możesz zjeść w jednym posiłku. Jeśli jest Ci trudno - zacznij od 5/6 posiłków i stopniowo - tydzień po tygodniu zmniejszaj ich ilość do czterech. Możesz jeść 4 posiłki albo pięć (3 główne po - załóżmy te 300g i 2 dodatkowe po 150g).

3. Znasz już wagę swoich posiłków - przechodzimy do fazy oczyszczania. Na tydzień zrezygnuj z mięsa, zbóż, cukru i nabiału. Zaczynamy odkwaszanie. Co 2/3 godziny jesz owoce i warzywa w ilości dostosowanej do swojej wagi. Najlepiej byłoby, gdybyście ważyli się codziennie i dostosowywali wagę porcji do swojej aktualnej wagi, ale czasem się nie da, więc załóżmy, że ważycie się co tydzień (proponuję nie rzadziej, ponieważ opiera się właśnie na waszej wadze i to jej główny wyznacznik). Ważycie się rano, po wypróżnieniu.
Ważna ciekawostka: w tej diecie możecie pić kawę. Jednak nie dodajecie do niej cukru a jeśli nie możecie obyć się bez mleka, to 0,5 albo nawet 0%. Najlepsza jest kawa po turecku zaparzana z dobrej jakości ziaren średnio lub nawet jasno palonych.
Ciekawostka nr 2: nie jesz/pijesz śniadania, dopóki się nie wypróżnisz. Napij się ciepłej wody z cytryną, kawy, poćwicz. Pobudź organizm do życia.

4. Co jesz (ewentualnie pijesz)? Jak już wspomniałam - możesz pić czarną kawę. Najlepiej po turecku (lub jak ktoś woli grecku). Dlaczego taką? Stwierdzono, że jest to najzdrowszy sposób parzenia kawy po tym, jak przeprowadzono badania Greków z wyspy Ikaria (miejscu, gdzie żyje najwięcej ludzi w wieku 90+). Okazało się, że ludzie tam żyjący piją minimum 1 filiżankę kawy (u nich zwanej po grecku - kto ciekawy, odsyłam do historii tych dwóch narodów -wtedy wszystko stanie się jasne ;)) Oczywiście to nie jedyny powód, ale kluczowy 😊 Ważna rzecz: pijemy prawdziwą kawę po turecku a nie tzw. "plujkę" ;)
Pijesz herbaty i wodę. To pomiędzy posiłkami.
Posiłki natomiast stanowią koktajle owocowo-warzywne, świeże owoce, warzywa i sałaty i zupy przygotowane na wywarze warzywnym. Pamiętaj, by pilnować ilości porcji, nie przekraczaj dozwolonej ilości gramów. PAMIĘTAJ: "KilogramWGram"

5. Co potem? Ważysz się i ustalasz wielkość porcji, a następnie:


🥘 zjadasz 4 posiłki co 4 godziny po tyle gram, ile wyszło z Twojej wagi (im częściej się ważysz, tym bardziej dopasować możesz swoje porcje). Jeśli nie jesteś w stanie wytrzymać 4 godziny podziel jedną z porcji na pół i zjedz 5 posiłków (3 duże i 2 mniejsze)
UWAGA: jeśli masz chorą trzustkę albo nowotwór nie stosujesz tej diety! Jeśli trenujesz wyczynowo - też sobie daruj 😉

🥘 co najmniej 2/3 porcji a najlepiej 3/4 powinny stanowić warzywa i owoce. Resztę talerza zapełniają sery (w tym twaróg), jaja, mięso (w tym ryby), orzechy i zboża

🥘 zanim zjesz posiłek, wypijasz 2 porcje (dla 60 kg -300g) napoju, najlepiej ciepłego, neutralnego dla żołądka

🥘 odczuwasz głód? Napij się wody, poruszaj się, poćwicz albo z kimś pogadaj (serio! to działa!)

🥘 jest to oczywiście wzór diety. Pamiętaj, że każdą dietę powinien dobrać indywidualnie do Ciebie dietetyk, czyli np. ja 🙂 (jeśli wybierasz #KiloWGram)

Komentarze