RZECZY KTÓRE ODKRYŁAM W 2024 ROKU

1. Masełko do rąk jest świetne do stóp 
2. Peeling złuszczający do mojej twarzy się nie nadawał, ale szkoda mi go było wyrzucić, więc...używam go jako peelingu do stóp. Jest fantastyczny a moje stopy są mega gładkie! 
3. Po 40-tce nie wystarczy stosować maseczki raz w miesiącu zamiast kremu na co dzień. Teraz staram się ją stosować 1-2x w tygodniu (lub przynajmniej raz na dwa tygodnie 🙈)
4. Żeby schudnąć trzeba po prostu mniej żreć. Wszystko jedno, co jesz. Ważne, żeby był deficyt na Twoim koncie. Jestem osobnikiem, który dwukrotnie schudł na "diecie batonikowej" (tak właśnie ją nazwałam, choć znakomicie pasowałaby również nazwa "dieta cukierkowa"- można sobie samemu dopasować). Oczywiście nie zamierzam jej polecać (chyba że ktoś chce 🤣), ale wypunktuję tu i owszem.
5. Napoje to napoje. Nieważne, czy pijesz wodę, colę, zupę, mus owocowy czy wódkę. Pęcherz napełnia się tak samo i ilość płynów się zalicza tak samo. O taką wiedzę jestem bogatsza po wizycie w poradni urologicznej.
6. Wyjeżdżając na wakacje z dzieckiem dobrze mieć wózek albo samochód. 
7. Spacery o 6 rano z dzieckiem wszędzie na świecie wzbudzają u innych współczucie dla matki 🤣
8. Jeżeli nie zadbam sama o siebie (zdrowie, figurę, finanse, rozwój, umysł, relaks i co tam jeszcze komu do głowy przyjdzie), to nikt za mnie tego nie zrobi. Nie warto odkładać takich rzeczy na potem, bo potem może być już za późno. 
9. Jeżeli ktoś sprawia mi przykrość, to go ignoruję. Dla mnie ten ktoś już nie istnieje. Podobnie jest z danym mi słowem (ale tę zasadę stosuję od zawsze).
10. Nie warto drobiazgowo planować, ale warto mieć jakiś cel.
11. Nie muszę myć szamponem włosów dwa razy, żeby mieć czystą głowę. Ciała też chyba dwa razy się nie namydla, nie? 😉
12. Jeżeli chcesz sprzedać jakieś graty, ciuchy, buty, zabawki, etc., to zrób to od razu. Odłożone na potem nigdy nie zostanie sprzedane.

Komentarze