RZECZY, KTÓRE ODKRYŁAM W 2025 ROKU

Moje spostrzeżenia - Podsumowanie

Poniżej, jak w zeszłym roku, przedstawiam listę rzeczy, które czasem są w życiu przydatne, a czasem zupełnie niepotrzebne. Jedno jest pewne – dodają kolejne cegiełki do bagażu doświadczeń życiowych.

Podobno osoba w moim wieku może być ekspertem w wielu dziedzinach. Ja jestem ekspertem w planowaniu czasu, wnętrz i finansów. Jestem też specjalistką od planowania posiłków według diet pozornie siebie wykluczających. Wiem też, jak podawać różnorodne leki, by nie kolidowały z innymi, dobrze się wchłaniały i faktycznie działały.

Dla mnie końcówka roku to czas nowości. Nagrałam i zmontowałam nowy kurs on-line na bazie mojej "Reguły 3/4P". To kurs z zarządzania czasem, głównie dla rodziców, ale każdy znajdzie coś dla siebie. Obecnie skupiam się na programie dla rodziców dzieci zmagających się z wyzwaniami zdrowotnymi i dietetycznymi. Szukam finansowania, by wszelkie materiały, które zamierzam dawać w formie "BOX-ów logistycznych", mogły być dla rodziców darmowe albo z minimalną wpłatą (obecnie koszt takiego boxa to około 500 zł).

Odkryłam również, że lepiej nie nazywać posiłków, kiedy musimy je zapisać w jakimś dzienniczku. Dlaczego? Może się okazać, że na podwieczorek zjadamy porcję jak na obiad. Lepiej zapisywać sobie: posiłek 1, posiłek 2, itd.

Polecam również challenge na obecny rok: codziennie wyrzucaj lub sprzedawaj po dwa "przydasie" zamiast jednego. Nie wiem dlaczego, ale działa to bardziej motywująco i bardziej uszczęśliwia.

Zgłębiłam również tematy pielęgnacji włosów kręconych:
1) Potrafię suszyć je bez dyfuzora, by nadal ładnie się kręciły.
2) Dowiedziałam się, że nie każda fryzura pasująca do kształtu twarzy, pasuje do konkretnej osoby (w moim przypadku grzywka to kompletnie nietrafiona metamorfoza).

Okazuje się też, że dorosły człowiek (rodzic zazwyczaj) może mieć swój azyl niekoniecznie w sypialni. Kobiety znajdują go często w kuchni, a mężczyźni w toalecie. Odkryłam też, że lepiej wyjechać z wakacyjnego miejsca z niedosytem niż z przesytem i że nikt nie nakłada kar za to, że wyjeżdża się bez dzieci.

W sferze domowych obowiązków – najlepiej jest podawać na przyjęciach przystawki. Mniej stania "przy garach", a efektowniej wszystko wygląda. Nie zostajesz też z całymi tabunami jedzenia, które musisz na siłę wyjadać.

I na koniec dwie perełki:
Pierwsza: AI nie umie myśleć jak projektant. Zrobi wizualizacje, ale tylko jeśli podasz mu gotową receptę. Druga: nadal ogromnie cieszy mnie UKŁADANIE KLOCKÓW LEGO!

Komentarze